Krzysztof Warzycha

Kilka lat temu, gdy Grecję nawiedziło potężne trzęsienie ziemi, spod gruzów wyciągnięto małego chłopca. Na pytanie „co możemy dla Ciebie zrobić” odpowiedział że „chciałbym spotkać Christofa”

Krzysztof Warzycha urodzony 11 listopada 1964 roku w Katowicach w karierze występował tylko w dwóch klubach w Ruchu Chorzów (1974-1989) i W Panathinaikosie Ateny 1989 – 2004. Warzycha piłkarzem był wyjątkowym, grając w Ruchu Chorzów przeżył zarówno spadek do drugiej ligi jak i zdobycie mistrzostwa Polski. Warzycha został sprzedany z powodów kłopotów finansowych chorzowskiego klubu, w Grecji talent Warzychy eksplodował. Zdobywał kolejne laury, cztery razy był wybierany najlepszym zawodnikiem ligi greckiej, pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo Grecji. Został najlepszym snajperem w historii popularnego Panathinaikosu, z powodzeniem grając w Grecji gonił Tomasa Mavrosa – najskuteczniejszego snajpera wszechczasów w lidze greckiej. Zarówno kibice jak i prezes byli zakochani w polskim napastniku. Warzycha związał się z Panathinaikosem na dobre i złe.
Pomimo że Gucio jest posiadaczem jednej z najlepszych restauracji w Atenach oraz dosyć pokaźnej fortuny nadal pozostał normalnym człowiekiem, cenionym za grę na boisku a nie majątek. Warzycha w całej karierze nigdy nie był łączony z żadną aferą czy skandalem. Sukces odniósł dzięki ciężkiej pracy i uporowi na treningach. Wszyscy chyba pamiętamy bramkę strzeloną a właściwie wrzuconą sobie prze bramkarza Ruch? Gucio zachował się w swoim stylu i już nigdy nie odezwał się do tego zawodnika. Przypomnę tylko, że ta bramka kosztowała Ruch spadek z pierwszej ligi. Pomimo że Warzycha rewelacyjnie grał w lidze nigdy nie potrafił przenieść tej dobrej gry do kadry, co prawda rozegrał 50 spotkań, ale strzelił tylko 9 bramek. Doszło do tego, że selekcjonerzy reprezentacji nie wystawiali Gucia na jego nominalnej pozycji środkowego pomocnika, ale ustawiali go na skrzydle. Tak już niestety pozostało, że grając zarówno w Chorzowie jak i Atenach przez kibiców był uwielbiany, strzelał bramkę za bramką – niestety w reprezentacji nigdy nie został w pełni wykorzystany jego potencjał świetnego środkowego napastnika.

Tagi: , , , ,

Urodził się30 października 1960 roku niedaleko Buenos Aires. W Argentynie, kraju swojego pochodzenia jest półbogiem, obiektem kultu zarówno kobiet jak i mężczyzn. Mieszczący się na pantałyku największych gwiazd piłki nożnej w historii. Pomimo problemu z uzależnienie od narkotyków uznawany jest z autorytet niemalże w każdej dziedzinie. Karierę profesjonalnego piłkarza zaczął w wieku lat 16 w [...]

Brytyjczycy mają nieoceniony wkład w propagowanie i rozwój piłki nożnej w Hiszpanii. W roku 1889 angielski doktor Alejandro McKay oraz górnicy założyli klub Recreativo. Zawodnicy Recreativo po raz trzeci awansowali do Primera Division dwa lata. Zwyciężając na Santiago Bernabeu 3:0 okrzyknięci zostali rewelacją rozgrywek, zajęli ósmą pozycję co pozwoliło im się spokojnie utrzymać. Największym ich [...]


  • Znani piłkarze

      Jaki piłkarski kibic nie słyszał o tym włoskim napastniku? Christian Vieri bo o nim mowa urodził się 12 lipca 1973 roku. Vieri karierę rozpoczynał w Australii gdzie jego ojciec był trenerem jednego z miejscowych klubów. W 1988 r. 15 - letni Vieri wraca do Włoch, żeby kontynuować karierę. Było to przemyślane posunięcie. Po 2 latach ciężkich treningów piłkarz dostaje szansę debiutu w AC Torino. Był to pierwszy profesjonalny klub karierze. ME Juniorów, które odbyły się w 1996 roku były przełomem w karierze. Młodzi Włosi zdobyli mistrzostwo na tej imprezie, a na 23 – letnim piłkarza zaczęli interesować się największe kluby Serie A. Klubem, któremu udało się ściągnąć młodego napastnika był Juventus. Od tego momentu jego kariera zdecydowanie przyśpieszyła. W 1997 roku Vieri zalicza debiutu w dorosłej reprezentacji. Zdobywa również scudetto oraz Superpuchar Włoch. Po takich sukcesach mogło się wydawać, że Vieri nie wyjedzie z Turynu. Piłkarz jednak podejmuję decyzję i odchodzi do Athletico Madryt. Jak pokazał czas nie był to pierwszy kontrowersyjny transfer. Po rewelacyjnym sezonie w Hiszpanii, gdzie „Bobo” zdobył koronę króla strzelców powraca do ojczyzny i zakłady sportowe do gry w realu. Świetne występy zauważa selekcjoner Italii i piłkarz jedzie na Mundial do Francji w 1998 roku. Kolejny sezon w barwach Lazio Rzym Christian „Bobo” Vieri również jest udany. Uwieńczenem sezonu było zdobycie PZP, w finale strzelił bramkę. Okazało się, że dobre występy w Lazio były przepustką do innego wielkiego klubu. Piłkarz za rekordową ówcześnie sumę 43 mln trafia do Interu. Gra tam przez 6 sezonów. Raz lepiej raz gorzej, ale nawet, gdy mu nie szło fani byli z nim. Stał się ulubieńcem klubu. Dlatego gdy zawodnik postanowił zasilić skład odwiecznego wszyscy byli w szoku. Jak wytłumaczyć taką decyzję gwiazdora? Warto zauważyć, że Vieri odchodząc z Interu był najlepiej zarabiającym piłkarzem. Czarno – niebieska część Mediolanu bardzo go kochała, a konkurencji w ataku wcale nie miał większej niż w Milanie. Po roku przebywania w Milanie można stwierdzić, że decyzja była błędna, nie przebił się do składu Milanu, a bukmacherzy zarobili na jego potknięciu kilka milionów euro na przegranych zakładach graczy. Nic nie zyskał, a co stracił? Na pewno to, co w piłce nożnej jest najważniejszą rzeczą, czyli miłość milionów fanów. Nie tylko mieszkających w Mediolanie, ale również na całym świecie. Vieri chcąc wziąć udział w Niemieckim mundialu w połowie sezonu odszedł z Milanu do Francuskiego AS Monaco. spadochrony toruń | tworzenie stron | impregnaty | Aktualne przetargi budowlane z całej Polski | angielski dla dzieci | Buty do koszykówki | Lampa rowerowa